czwartek, 22 października 2015

Sarah J. Maas - Szklany Tron


Celaena Sardothien, zabójczyni która została zesłana do kopalni soli, aby odbyć dożywotnią karę za swoje przewinienia dostaje propozycję od samego księcia Aderlanu aby wzięła udział w turnieju na śmeirć i życie o tytuł królewskiego zabójcy. Jeśli dziewczynie się powiedzie, to po kilkuletniej służbie odzyska wolność. Jeśli nie - zginie z rąk któregoś z przeciwników złodziei, zabójców i wojowników, najlepszych w całym królestwie. Szanse na pomyślne przejście wszystkich etapów turnieju są niewielkie, ale Celaena nie ma nic do stracenia.


Pod okiem wymagającego dowódcy straży rozpoczyna przygotowania do starcia z najgroźniejszymi osobnikami królestwa. Wkrótce jednak pojawiają się komplikacje: ginie jeden z uczestników turnieju, a niedługo potem podobny los spotyka innego rywala młodej zabójczyni.

Czy Celaena zdoła dowiedzieć się, kto stoi za tajemniczymi zabójstwami? Czasu jest coraz mniej, a dziewczyna musi mieć się na baczności – zabójca może obrać za kolejny cel właśnie ją. Śledztwo doprowadzi do odkryć, których nigdy by się nie spodziewała.


Zanim sięgnęłam w końcu po "Szklany Tron" naoglądałam i naczytałam się bardzo dużo recenzji, które w końcu skłoniły mnie i do zakupu i do przeczytania.
Tak jak oczekiwałam, zakocham się w książce, w postaciach i będę pragnęła więcej.

Bardzo lubię klimaty, gdzie odbywają się turnieje, są zamki, są królestwa i jest sporo krwi i bólu. (oczywiście nie za dużo, bo to co za dużo to nie zdrowo c: ) w tej książce dostałam to co lubię.
Poza samym turniejem i walce o tytuł, znajdziemy też zagadki i tajemnice. A nawet i romans.

A jeśli chodzi o romans... to tak. Jak zawsze ja i moje serducho zakochało się w kolejnej postaci męskiej. (zdarza mi się zakochiwać też w postaciach żeńskich) moją miłością jest Chaol. To chyba było do przewidzenia u mnie. Ja jeszcze nie przeczytawszy książki, już wiedziałam, ze będę go kochać XDD.
To nie tak, że nie lubię książąt i dlatego wolałam kapitana, ale właśnie. Mam ogromną słabość do ochroniarzy, wojskowych, kapitanów i straży.

Ogólnie jeśli chodzi o resztę postaci, to lubię wszystkie te, które miały dobry kontakt z Celaeną. Nie wiem. Jakos tak innych nie mogłam polubić. :c

Teraz przydałoby się wziąć za drugi tom, ale mam opory, ponieważ sobie niechcący już zaspoilerowałam coś, co raczej jest istotne i ważne w tej książce :c

Przepraszam, że ta recenzja jest jakaś taka... no z tyłka, że tak się wyrażę, ale napisałam ją specjalnie dla mojej przyjaciółki, której mega polecam książkę ♥♥♥♥

Tytuł: Szklany Tron
Tytuł oryginału: Throne of Glass
Autor: Sarah J. Maas
Wydawnictwo: Urobros
Tłumaczenie: Marcin Mortka
Data wydania: 23 czerwca 2013
Liczba stron: 520
Moja ocena: 10/10





7 komentarzy:

  1. Też jestem team Chaol <3 Nie mogę się doczekać kiedy dorwę 3 tom <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja muszę najpierw drugi ;________; tyle smutku i bólu ;___;
      ♥♥♥

      Usuń
    2. A ja nie mogę się zdecydować w jakim teamie jestem :/ Szkoda mi Chaola, bo coś czuję, że koniec końców to Dorian będzie tym jedynym. Również poluję dopiero na drugi, ale nigdzie nie mogę znaleźć :/

      Usuń
    3. Nawet w empiku? ;;;;;; Mi się wydaje ze ja ostatnio widziałam 2tom w empiku.

      Usuń
  2. Książka dokładnie taka jak lubię!

    Same pozytywne recenzje, same dobre słowa, wychwalanie i.. ojejku ! :D

    A ja nie mam czasu - tak być nie może :(

    Pozdrawiam Iza Świat książkomaniaczki
    Niech książki będą z Tobą! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio często trafiam na wiele pozytywnych recenzji tej książki ale nie wiem czy sama się skuszę bo to trochę nie do końca mój klimat. Jeśli wpadnie mi w ręce to może wezmę, ale szukać raczej jej nie będę.
    Pozdrawiam,
    Dagmara z bloga biblioteczkadagmary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Heh...recenzja wcale nie jest z tyłka :P Tak wysoki wynik pokazuje mi, że warto po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń