Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura młodzieżowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura młodzieżowa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 maja 2017

Colleen Hoover - November 9



"Kochała mnie" w cudzysłowie
Całowała mnie pogrubioną czcionką
PRÓBOWAŁEM JĄ ZATRZYMAĆ wielkimi literami
zostawiła mnie z wielokropkiem...
-BENTON JAMES KESSLER

9 listopada to data, która zaważyła na losach Fallon i Bena. Właśnie tego dnia przypadkiem spotkali się po raz pierwszy i od tej chwili zaczynają tworzyć dwie historie: jedna to ich życie, drugą pisze Ben zauroczony swoją nową muzą. Mimo tego, że los postanowił ich rozdzielić, to wzajemna fascynacja jest na tyle silna, że nie może pokonać jej ani czas, ani odległość. Co roku przez pięć lat postanowili 9 listopada spotykać się i pisać kolejne rozdziały swoich fikcyjnych jak i tych realnych historii. Gdy nieubłaganie zbliża się koniec powieści, szczęśliwe zakończenie wydaje się jedynie mrzonką, bo historia na papierze zaczyna różnić się od tej, w którą wierzy Fallon…

 „Zagubiliśmy się między fikcją a rzeczywistością. Nieważne, jaką wersję poznacie. Nieważne, który z ostatnich rozdziałów okaże się tym prawdziwym. Ważne jest tylko jedno: zawsze będę ją kochał“.
Fallon 9 listopada spotyka się z ojcem, ponieważ dwa lata temu to właśnie tego dnia, w jego domu doszło do pożaru, w którym dziewczyna odniosła liczne obrażenia. Jedna strona jej ciała, w tym nawet twarz, była pokryta bliznami po oparzeniach. Tego samego dnia, w tej samej restauracji dziewczyna poznaje młodego pisarza Bentona Jamesa Kesslera.
Właśnie ten dzień staje się ważny dla tej dwójki. Niestety następnego dnia dziewczyny już nie będzie w LA, bowiem przeprowadza się do Nowego Jorku, aby dać sobie szanse na lepsze jutro. Planuje spróbować swoich sił na Broadwayu. Przed wypadkiem była dobrze zapowiadającą się aktorką pojawiającą się na ekranach, ale niestety musiała się z tym pożegnać.
Ben i Fallon zawierają między sobą umowę. Co roku, przez pięć lat 9 listopada będą się spotykać.

- Miałaś przed chwilą brudne myśli.
- Nieprawda.
- Fallon, spotykamy się już od dwóch godzin. Mogę w tobie czytać jak w książce, a w tej chwili ta książka jest pełna erotyki.

Bardzo spodobał mi się tu motyw pisania książki i ogólnie mowa o książkach. Spore znaczenie miał też poeta Dylan Thomas. W szczególności dla Bena, bowiem jego matka go uwielbiała.
Spodobało mi się też to, że główni bohaterowie widują się tylko i wyłącznie jednego dnia, a mimo to ich miłość rośnie.
A najbardziej spodobało mi się, że w tej książce pojawiają się postacie z mojej ulubionej książki Colleen Hoover. Dlatego dwa dni temu poszłam do biblioteki i ponownie wypożyczyłam tę książkę. I tak. Nie powiem jaki nosi tytuł XDD

- Ben. Czy ty... uprawiasz ze mną booksting?
- Booksting?
- Tak. No wiesz, kiedy seksowny facet rozmawia z dziewczyną o książkach. To jak sexting, tyle że na głos i z książkami zamiast seksu. Nie żeby to miało coś wspólnego z smsami. Dobra, więc pewnie nie ma też nic wspólnego z sextingiem, ale w mojej głowie to miało sens.

Właśnie w tej chwili nie wiem co napisać. Nie chcę zbyt dużo mówić o tej książce, ponieważ polecą spoilery. I to pewnie dość znaczne.

To co chyba najbardziej lubię w książkach (poza żywymi bohaterami) to to, jak jest napisana. A raczej jej narracja. Uwielbiam gdy autorzy piszą w dwóch narracjach. Czyli np. jak w November 9, czytaliśmy narrację Fallon i Bena. Wtedy poznajemy bardziej uczucia bohaterów, jak i ich życie. Dlatego bardzo lubię książki Colleen Hoover, ponieważ ona właśnie pisze tak narracje (oczywiście, nie we wszystkich książkach).
Zauważyłam, że właśnie po takie książki chętniej sięgam.

Ciało to po prostu opakowanie dla skarbów, które skrywamy wewnątrz siebie. A Ty jesteś pełna skarbów. Bezinteresowności, życzliwości, współczucia. Tego co naprawdę się liczy.

Książkę czytało mi się szybko i przyjemnie, ale przyznam się, że był moment gdy chciałam odłożyć książkę i już nigdy do niej nie wrócić, ale na szczęście tego nie zrobiłam.
Sporo się śmiałam i bawiłam czytając.
Bardzo interesowały mnie tajemnice, które skrywa Ben, bo to właśnie on był tą postacią która skrywa wiele tajemnic i aby się ich dowiedzieć, musimy przeczytać całką książkę (to typowe, ze to właśnie facet)

Teraz jak patrzę na to co napisałam, stwierdzam, że jestem w tym beznadziejna i nie wiem po co wracam na bloga, ale mimo wszystko lubię się dzielić swoimi wrażeniami. W końcu nie uważam siebie za recenzentkę, tylko za kogoś kto po prostu lubi pisać i gadać o książkach.

Niektórzy mówią, że nie należy osądzać książki po okładce. Co jednak zrobić w sytuacji, gdy najpierw zajrzało się do środka? I człowiekowi naprawdę spodobało się to, co tam znalazł? Oczywiście zamykając taką książkę, ma się nadzieję, że okładka również nie rozczaruje. Kto chciałby mieć na półce wspaniale napisaną książkę w gównianej okładce?

Tytuł: November 9
Autor: Colleen Hoover
Wydawnictwo: Otwarte
Tytuł oryginału: November 9
Tom: -
Data Wydania w PL: 9 listopada 2016
Liczba stron: 320
Moja ocena: 8/10

 Nie wybieramy sobie rodziców, podobnie jak rodzice nie wybierają sobie dzieci. Niemniej powinniśmy robić wszystko, co w naszej mocy, by otrzymali od nas to, co mamy najlepszego.

piątek, 25 listopada 2016

Sandy Hall - Musimy coś zmienić







Czasem lepiej powiedzieć coś głupiego, niż w ogóle sie nie odezwać.

 Leę i Gabe sporo łączy, można uznać że pasują do siebie idealnie! W końcu zauważają to inni ludzie. Sporo osób uważa ich za dobraną parę, tyle że... ani razu ze sobą nie rozmawiali.

Całkiem zabawna historia o miłości opowiedziała z 14 punktów widzenia.

Mamy tu Ingę, wykładowczyni Lei i Gabe'a, przyjaciół tej dwójki, Victora (jednego z studentów uczęszczającego na zajęcia u Ingi) kierowcę autobusu, dostawcę chińszczyzny oraz ławki i wiewiórki. Tak. Ławka i wiewiórka.

Historia jest dość lekka, praktycznie na jeden wieczór, bo książka niezbyt gruba. 
Zanim sięgnęłam po książkę słyszałam sporo niezbyt zachęcających opinii. Nie były może to takie, które by hejciły tę książkę, ale specjalnie nie zachęcały aby przeczytać.
Ale jak to ja, sięgnąć musiałam i.... szczerze to nawet mi się spodobała. Uważam, że jest całkiem urocza.
Lea i Gabe to nieśmiałe osoby, do tego ma pewne problemy więc trudno było im się do siebie samemu zbliżyć, pomimo tego, że chcieli.
Szczerze rozumiem ten strach, gdy jest się osobą nieśmiałą. Sama mam z tym problemy (i może dlatego nie mam ani faceta ani dziewczyny xd)

Lecz oczywiście w końcu im się udaje rozmawiać ze sobą. 



Przypominamy drzewo i rower. Dorastałem z nieśmiałością, a ona wrosła we mnie i stała się częścią mnie.

Bardzo podobało mi się to, że było to z perspektywy innych ludzi, którzy tylko obserwują tę dwójkę, ale też brakowało mi momentami perspektywy głównych bohaterów.

Ze wszystkich narratorów, chyba najbardziej lubiłam Caseya. Jest przyjacielem Gabe'a i jakoś tak najbardziej darzyłam go sympatią. 
Oraz Ingę, która jest prze genialna XD nie dość że to lesbijka (czyli moje klimaty) to jeszcze uwielbia zesfatywać swoich uczniów.


Mówiła, że lubi sobie wyobrażać, że jej studenci są bohaterami powieści, i wymyślać jakąś historię z ich udziałem w czasie prowadzenia zajęć. Ja idę o krok dalej i tworzę romans.

Tytuł: Musimy coś zmienić
Autor: Sandy Hall
Wydawnictwo: Pascal
Tytuł oryginału: A little something different
Data Wydania w PL: 6 maja 2015
Liczba stron: 304
Moja ocena: 6/10




czwartek, 29 września 2016

Emma Moss - Dziewczyny vlogują




Może tylko miała coś na twarzy? Glut zwisał jej z nosa? Papier toaletowy przyczepił jej się do buta?

 Lucy Lockwood z powodu pracy mamy wraz z rodziną przeprowadziła się z Ameryki do Anglii.
W pierwszy dzień w nowej szkole Lucy zalicza największą wpadkę w swoim życiu. Biegnąc na lekcje dziewczyna potknęła się o wiadro i mopa, przez co poślizgnęła sie na mokrej podłodze i upadla na tyłek. Gdy weszła do klasy z mokrym tyłkiem, nastolatki zaczęły się śmiać. Lucy chciała coś powiedzieć, ale jedynie to sie zająkala, ponieważ miała problem z jąkaniem.
Następnego dnia dziewczyna dowiaduje sie, ze w sieci krąży filmik jak sie jąka. Nastolatka jest załamana. Obciach po pachy! Ale jakoś ten incydent, oraz namowy dwóch dziewczyn. (Morgan, przyjaciółki z Ameryki i Abby, nowej koleżanki) Lucy rozpoczyna karierę na YouTube.

Dzieki temu, ze nagrywa vlogi Luce staje sie pewniejsza siebie. Jest nawet w stanie wziąć udział w przesłuchaniu do szkolnego musicalu Grease.
Zdobyła tez nowe przyjaciółki z którymi nagrywa vlogi. Niestety, Luce ma tez swojego wroga.

Mimo tego, ze ksiazka jest przeznaczona dla 12-14 latek, to książka mi sie nawet podobała.
Ma swój urok. Treść jest bardzo prosta, wiec szybko sie czyta.

Moją ulubioną postacią zdecydowanie jest Hermiona. Dziewczyna która ma bzika na pukcie Harrego Pottera, lubi piec ciasteczka i czytać książki.

Oczywiście poza vlogowaniem i szkołą , Luce prace w wolontariacie na farmie gdzie pracuje jej mama jako weterynarz. Dziewczyna poznaje tam chłopaka o imieniu Sam, w którym sie zakochuje, ale niestety dowiaduje sie, ze on nie przepada za yt i innymi mediami społecznościowymi, wiec Luce nie zamierza mu mówić o swoim hobby.

Jeśli masz 20+ to prawdopodobnie książka wam sie nie spodoba. Jest to typowa dla nastolatków, wiec nic mądrego sie nie znajdzie, ale książka za to jest dobra na prezent dla młodszej siostry czy kuzynki. Takiej 12 latce na pewno sie spodoba :)
Szczególnie ta okładka! ;)

Lucy milczała. Czuła, jakby wszystko, na czym jej zależało, wymykało się jej z rąk.

 Tytuł: Dziewczyny vlogują
Tytuł oryginału: Girls can vlog
Autor: Emma Moss
Wydawnictwo: Znak emotikon
Data wydania w PL: 9 maja 2016
Liczba stron: 272
Moja ocena: 5/10

sobota, 17 września 2016

Lauren Oliver - Panika


człowiek wszędzie zabiera ze sobą swoje demony, tak samo jak zabiera ze sobą swój cień.


Panika jest grą, którą w wakacje grają absolwenci liceum. Przez cały rok zbierają pieniądze, które później są wygraną. Nikt nie wie kim są sędziowie i jakie wyzwania przyszykowali dla uczestników, ale jedno jest wiadome. Tylko jedna osoba może wygrać, a stawka jest wysoka.


Heather Nill mimo iż zawsze przyglądała się Panice to pogardzała grającym w Panikę. Ale gdy jej chłopak odchodzi do innej, pełna wściekłości, bólu i rozpaczy zmienia swoje podejście i postanawia wziąć udział w rywalizacji.



Dwa lata temu starsza siostra Dodge Masona brała udział w Panice i była bliska wygranej, lecz doszło do wypadku samochodowego, w którym dziewczyna traci czucie w nogach. Teraz musi poruszać się na wózku inwalidzkim. Dodge postanowił ze się zemści, bowiem młodszy brat sprawcy wypadku tez bierze udział w grze. To się nie może dobrze skończyć.

Jedni grają dla pieniędzy, inni dla zemsty a niektórzy aby udowodnić coś sobie, ryzykując życiem.

O to właśnie chodzi w zaufaniu (...) Nigdy nie masz pewności.

Z pozoru książka wydaje sie być dosyć głupawa. Szczególnie, gdy główna bohaterka postanowiła wziąć udział w grze, bo zobaczyła swojego byłego z inną. Dziewczyna skacze z skarpy do wody i takim sposobem zaczynając grę. Ale im bardziej zaczytujemy sie, okazuje sie, ze gra zaczyna mieć dla niej inne znaczenie.
W rywalizacji bierze tez udział najlepsza przyjaciółka Heather, Natalie oraz Dodge, chłopak który zaczyna zbliżać się do dziewczyn. Nie mogę zapomnieć tez o Bishopie. Przyjaciel dziewczyn.
Chyba mój ulubiony bohater.

 Podobał mi sie tu wątek miłosny. Nie jest przesadzony i nie zajmuje całej książki. Moim zdaniem, jest dobrze wdrążony w fabułę. 

Bardzo szybko rozgryzłam kto jest jednym z sędziów. Praktycznie na samym początku, a drugiego... no gdy sie pojawił, od razu zrozumiałam, ze to ta osoba. Wydaje mi sie, ze chyba każdy kto czytał odgadł sędziów.

Z chęcią zobaczyłabym film na podstawie tej książki. Mogłaby być z tego naprawdę dobra ekranizacja :)

Był taki sam, a jednocześnie inny. I to dawało jej nadzieję. Jeśli ludzie się zmieniają, to znaczy, że ona też mogła się zmienić. Mogła być inna.

Tytuł: Panika
Tytuł oryginału: Panic
Autor: Lauren Oliver
Wydawnictwo: Moondrive/Otwarte
Data wydania w PL: 2 lutego 2016
Tłumaczenie:  Monika Bukowska
Liczba stron: 360
Moja ocena: 9/10


Na środku drogi, parę metrów dalej, stał tygrys.
Patrzył na Heather swoimi głębokimi, czarnymi oczami, starymi i pełnymi smutku; oczami, które obserwowały, jak przemijały wieki. W tej samej chwili pojęła, że on się boi- hałasu, ognia i wrzeszczącego po obu stronach drogi tłumu.
Ale ona, Heather, już się nie bała.


piątek, 12 sierpnia 2016

C.S. Lewis - Lew, czarownica i stara szafa

Nieznany świat czeka za drzwiami trzeba je tylko otworzyć. Narnia skuta wiecznym mrozem kraina, która czeka na wyzwolenie. Czworo śmiałków wchodzi przez drzwi szafy do Narnii, świata zniewolonego mocą Białej Czarownicy. I gdy prawie nie ma już nadziei, powrót Wielkiego Lwa Aslana staje się zwiastunem zmian- ale nie za darmo. (opis z LC)











Kiedy już zostanę królem Narnii, pierwszą rzeczą, jaką zrobię, będą porządne drogi.

Poznajmy rodzeństwo: Piotra, Zuzannę, Edmunda i Łucję. Dzieci na pewien czas przyjeżdżają do domu pewnego starego profesora. Podczas zabawy w chowanego najmłodsza z czwórki dzieci, weszła do starej szafy, która na pierwszy rzut okiem wydawałaby się zwykłą starą szafą, lecz Łucja odkrywa przejście do tajemniczej krainy, gdzie wiecznie jest zima. Tą krainą jest Narnia. Żyją tu przeróżne stworzenia.
Dziewczynka ma okazję poznać jednego z nich. Fauna imieniem Tumnus, owiniętego w szal i z paczkami w dłoniach. Stworzenie zaprasza ją do siebie, a tam dziewczynka dowiaduje się o złej i samozwańczej królowej Narnii.
Po wizycie Łucja wraca do domu. Myśli, że nie było jej wiele godzin, ale okazuje się, że nie było jej nawet godziny! Gdy opowiada im co jej się przydarzyło i kogo poznała, nikt jej nie wierzy.

Wstyd przyznać, ale przez większość swojego życia (a jest ono krótkie, bo raptem 20 lat) nigdy nie sięgnęłam po książki o Narnii. Owszem, znam historię. Na wszystkich trzech częściach byłam w kinie, ale przeczytanie książek to zawsze co innego.
W końcu wzięłam się za książki i już mam za sobą pierwszy tom.
Czy mi się podobał? Tak.
Ale niestety po raz pierwszy poczułam, że jestem na coś za stara. Prawdopodobnie to jest spowodowane prostym i dziecięcym językiem. Więc zamiast na jedno popołudnie, ta cieniutka książka czytała mi się przez 2-3 dni.
Nie uważam, że jest zła, wręcz przeciwnie! Historia cudowna.
Ale bywa, że z jakiś rzeczy już wyrastamy. Widocznie ja już wyrosłam z marzeń o znalezieniu wejścia do Narnii.
Ogólnie to lubię książki dla dzieci. Od czasu do czasu je czytam i nie mam z nimi większego problemu.

Planuję przeczytać wszystkie książki z tej serii, w końcu są cieniutkie, a od czwartego tomu nie wiem co się dzieje! :)
Bardzo spodobała mi się narracja. Czytając mamy wrażenie, że sam autor nam opowiada. (w sumie opowiada xd) Ja wyobrażam sobie to tak, że pan Lewis siedzi w ogromnym fotelu, przy kominku, z książką i czyta mi. Małej dziewczynce w niebieskiej sukience (xddd)
Jestem ciekawa czy przy dalszych tomikach będę miała takie odczucia :D




– A więc on jest groźny? – zapytała Łucja.
– Groźny? – powtórzył pan Bóbr. – Nie słyszałaś, co powiedziała moja żona? Oczywiście, że jest groźny. Ale jest dobry. Powiedziałem wam, że on jest Królem.

Tytuł: Lew, czarownica i stara szafa
Tytuł oryginału: The Lion, the Witch and the Wardrobe
Autor: C.S. Lewis
Seria: Opowieści z Narnii
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania w PL: 2005 (przybliżona)
Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Liczba stron: 182
Moja ocena: 8/10

Mam nadzieję, że nikt z czytających tę książkę nie czuł się nigdy tak nieszczęśliwy jak Zuzanna i Łucja tej nocy; ale jeśli ktoś z was przeżył kiedyś coś podobnego - jeśli płakał całą noc, aż zabrakło mu łez - to wie, że w końcu przychodzi pewien szczególny rodzaj spokoju.Człowiek czuje się tak, jakby już nic nigdy nie miało się zdarzyć.



wtorek, 2 sierpnia 2016

Rainbow Rowell - Fangirl


 Poznajcie Cath i Wren. Bliźniaczki, które na pierwszy rzut oka są do siebie podobne, ale w rzeczywistości są jak ogień i woda.
 Wren to imprezowa dusza, a Cath woli przesiadywać w pokoju i pisać fanficki o Simonie Snow, które publikuje na stronie przeznaczonej do tego i dzięki temu ma nawet swoich fanów, bo czytają tłumy. Pomimo różnic, dziewczyny są nierozłączne.
Przychodzi czas gdy siostry rozpoczynają naukę w college'u, a ich drogi się rozchodzą.
Wren nie chce mieszkać już z siostrą, bo jak twierdzi "chce poznawać nowych ludzi". Cath jest zmuszona opuścić swój bezpieczny świat i stawić czoła rzeczywistości. Na swojej drodze spotyka Reagan (Cath prędzej dogadałaby się z Marsjaninem niż z nią) i wiecznie uśmiechniętego Levi’ego (czy on kiedyś zrozumie, co to jest przestrzeń osobista?) oraz panią profesor od kreatywnego pisania (która wszelkie fanfiki uważa za plagiaty).

 - Na biurku masz głowy Simona Snowa – zauważyła Reagan.
- To tylko pamiątkowe popiersia.
- Żal mi ciebie, więc zostanę twoją przyjaciółką.

Fanart mego życia. Chwalmy twórce
 Poza tymi wymienionymi wyżej, pojawiają się inne osoby, jak np. Nick którego tak bardzo nie lubię, albo współlokatorka Wren, która jest tępa jak mój brat.
Moją ukochaną postacią jest Levi i to nie tylko dlatego, że ma na imie jak postać z anime które uwielbiam, ale dlatego, że to mega pozytywna postać. Fajna też jest Reagan, sama Cath i Wren które mogą czasami irytować. Szczególnie Cath.
Poza całą resztą mamy też Baza i Simona z popularnych książek o Simonie Snow, które Cath z Wren uwielbiają. ( w szczególności Cath, to jest jej życie)

To co mi się w książce podoba to to, że poza miłostkami i życiem w college'u, dziewczyny zmagają się z trudnościami. Można uznać, że w szczególności Cath, bo jakby na to nie spojrzeć, śledzimy bardziej jej życie.


 Jeśli chodzi o samą książkę, to podobała mi się bardziej niż Eleonora i Park, ale obie książki i tak są super.
(tylko po prostu w E&P nie ma Leviego, mej miłości xd)
I.. nawet żałowałam, że tak późno sięgnęłam po książkę! XD Fangirl jest super.

To chyba najkrótsza "recenzja" ever jaką napisałam, ale mam nadzieję, że jakoś udało mi się zachęcić do sięgnięcia po tę książkę. Szczególnie gdy jesteś Fangirl!

Pachniało Levim. Ziarnami kawy i czymś ciepłym i korzennym, chyba jego perfumami. Albo mydłem. Albo dezodorantem. Tak często siadywał na jej łóżku, że znała wszystkie te zapachy. Czasami pachniał też dymem papierosowym albo piwem, ale nie tym razem.

Tytuł: Fangirl
Autor: Rainbow Rowell
Wydawnictwo: Otwarte/Moondrive
Data wydania w PL: 27 lipca 2015
Tłumaczenie Magdalena Źelińska
Liczba stron: 459
Moja ocena: 8/10

Inne recenzje książek pani Rowell:
Eleonora & Park




sobota, 20 lutego 2016

Paulina Hendel - Strażnik

Ostatnie, co zapamiętał Hubert, to eksplozja szklanej piramidy pod Luwrem. Teraz budzi się w zatęchłym pomieszczeniu, ranny, ubrany w łachmany, w ekwipunku zaś odkrywa… imponującą kolekcję broni. Okazuje się, że od feralnego wyjazdu do Francji minęło siedem lat.
W tym czasie świat bardzo się zmienił – zarazy i epidemie przetrzebiły ludzkość, a potężny impuls elektromagnetyczny zniweczył zdobycze techniki. Z ukrycia wyszły za to demony znane z ludowych opowieści… Hubert musi rozwikłać tajemnicę własnej przeszłości i odnaleźć się w tym dziwnym nowym świecie. Niemal wszystko, co znał, przepadło. Ale czy bezpowrotnie?







" Uwierz, że i ja czasem wątpię, czy to, co się działo kiedyś. nie było tylko snem "

Hubert to beztroski nastolatek, który wybrał się na szkolną wycieczkę do Paryża. Razem z przyjacielem, Ernestem wyrwali się pod Luwr aby spotkać się z dwoma Francuzkami.
Gdy czekali na dziewczyny, 15 minut po dwunastej nagle Luwr eksplodował. Hubert widział jak ogromny kawał gruzu spada wprost na Ernesta, a chwilę zaraz zapadła ciemność.
" - nie uwierzysz, co mi się śniło - wymamrotał Hubert, przewracając się na drugi bok i wkładając rękę pod poduszkę. - Terroryści wysadzili Luwr..."
Chłopak się budzi w czyimś domu, jest ranny i nie wie co się wokół dzieje. Sprawę przybliża mu pewien pan, który postanowił pomóc Hubertowi, po tym jak w nocy wyrwał mu drzwi z zawiasów i ledwie trzymał się na nogach, z raną na ciele. Dowiedział się, że jest w Polsce niedaleko Czarnej. Minęło 7 lat od "armagedonu". Bardzo duża część populacji zginęła a demony i potwory które znało się z prastarych legend naprawdę istniały i nadal są wśród ludzi, czyhające w ciemnych lasach i innych przerażających miejscach.
Hubert postanawia wybrać się do Poznania, aby odszukać rodzinę. Gdy był już na miejscu nic nie zastał. No... oprócz jednego z potworów we własnej piwnicy.

Po tym jak odkrył, że jego rodzice mogą nie żyć, pod pływem alkoholu jechał znalezionym gdzieś autem i jak to bywa z nietrzeźwymi kierowcami, powoduje wypadek. Na szczęście nic groźnego mu się nie stanie. Jedyne czego się musi obawiać, a raczej kogo, to pięknej dziewczyny mierzącej w niego z broni.
Tak poznaje Izę, dziewczynę która od razu mu się spodobała i na dodatek córkę Sołtysa małej osady zwanej Świecinem. To tam chłopak zamieszka i będzie pełnił rolę strażnika.

Warto też wspomnieć, że Hubert ma czarną dziurę w głowie, ale w chwilach zagrożenia, wie jak postępować z demonami i potworami.. ale skąd?

Z początku trochę ciężko mi się czytało. Hubert był to typowy siedemnastolatek i nawet jak już był tym dwudziestoczteroletnim mężczyzną, nadal zachowywał się jak nastolatek. Żarciki, wygłupy, w głowie piękne dziewczęta... To już nie dla mnie. Ale z czasem Hubert poprawiał się, a akcja która zaczęła się tam toczyć, sprawiała, że chciałam czytać i czytać.

Rzadko czytam książki polskich autorów, więc miałam trudności do przyzwyczajenia się, że pojawiają się polskie imiona. Szczególnie gdy było sporo których nie lubię, lub kojarzą mi się z daną osobą którą znam, ale jakoś przebolałam ten fakt, bo książka fajna a nie chciałam skreślać przez to, że np. Ojciec Adrian skojarzył mi się z kimś kogo nie lubię.

Często w książkach mam ulubione postacie i przeważnie jest to facet, ale najbardziej właśnie lubiłam Izę. Była to silna charakterem postać, która była odważna i chciała chronić swoją osadę. Zaraz potem siedemnastoletnia Ania, która z początku podrywała Huberta, ale z czasem stawała się dla niego jak młodsza siostra. Oraz Ela, mama Ani. Kobieta której trudno było się przeciwstawić. 
Oczywiście z płci męskiej moją ulubioną postacią był Henryk. Były wojskowy który trzymał się na uboczu, był tajemniczą postacią, który pomagał Izie i traktował ją jak córkę, mimo iż nią nie była.

W najbliższej przyszłości chciałabym przeczytać kolejne tomy trylogii Zapomnianej księgi
Szczególnie po tym zakończeniu, jakie dała nam Paulina Hendel. Myślałam, że umrę.Nie spodziewałabym się tego nigdy. Będę musiała się obejrzeć w bibliotece za książką.

" Wtem, nie wiadomo skąd, wyskoczył kolejny demon "

Tytuł: Strażnik
Cykl: Zapomniana księga (tom 2)
Autor: Paulina Hendel
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 21 maja 2014
Liczba stron: 400
Moja ocena: 7/10

 Recenzja bierze udział w wyzwaniu: Historia z trupem.



sobota, 5 września 2015

#3 Ogromny Book Haul.


Ostatni Book Haul, jaki był na blogu miał miejsce na początku marca. Czyli naprawdę jakiś czas temu. Do teraz zdążyło mi się sporo zakupić książek i z miesiąca na miesiąc jest ich coraz więcej, także to znak, że trzeba zrobić BOOKHAUL! :D
Były dwa takie miesiące, gdzie naprawdę zaszalałam i ilość zakupionych książek wynosiła więcej niż 15, ale tak już to jest, gdy sie chce tak dużo książek przeczytać ;;;;

zakupione w kwietniu
  • Północ i Południe - Elizabeth Gaskell (zakup z biedronki)
  • Blackout. Najczarniejszy scenariusz z możliwych - Marc Elsberg (zakup z empika)
  • Pierwsza biografia o zespole 5 Seconds Of Summer (zakup z empika)
  • Śmierć Grubej Berty - Agnieszka Czerwińska (dostałam w prezencie)
  • Wilczy Pakt - Melissa de la Cruz ( zakup z matrasa)
  • Elita - Kiera Cass (zakup z biedronki)
  • After. Płomień pod moją skórą - Anna Todd (zakup z biedronki)

zakupione w maju cz.1
  •  Love, Rosie - Cecelia Ahern (aros.pl)
  • Obca - Diana Gabaldon (aros.pl)
  • Czas Żniw - Samantha Shannon (aros.pl)
  • Blask - Amy Kathleen Ryan (matras)
  • Will Grayson, Will Grayson - John Green i David Levithan (biedronka)
  • Malfetto. Mroczne piętno - Marie Lu (aros.pl)
  • Legenda. Rebeliant - Marie Lu (aros.pl)
zakupione w maju cz.2
  •  Jedyna - Kiera Cass (biedronka)
  • Książka pod tytułem. Tom 1 - Robert Trojanowski (matras)
  • Szklany Tron - Sarah J. Maas (aros.pl)
  • Kim jesteś, Sky? - Joss Stirling (aros.pl)
  • Starter - Lissa Price (aros.pl)
  • Girl Online - Zoe Sugg (biedronka)
  • Mroczne Umysły - Alexandra Bracken (aros.pl)
  • Bezduszna - Gail Carriger (matras)
  • Tego lata stałam się piękna - Jenny Han (saturn)
  • Bez ciebie nie ma lata - Jenny Han (saturn)
  • Do wszystkich chłopców których kochałam - Jenny Han (aros.pl)
  • Eleonora i Park - Rainbow Rowell (aros.pl. nie ma na zdjęciu bo aktualnie u przyjaciółki jest)
  • DUFF. Ta brzydka i gruba - Kody Keplinger (aros.pl j.w.)
zakupione w czerwcu 
  •  Łzy Diabła - Magdalena Kozak (świat książki)
  • Monster High. Upiorna szkoła - Lisi Harrison (biedronka)
  • Monster High. Upiór z sąsiedztwa - Lisi Harrison (biedronka)
  • Monster High. O wilku mowa.. - Lisi Harrison (świat książki)
  • Monster High. Po moim trupie - Lisi Harrison
  • Bezwzględna - Gail Carriger (matras)
zakupione w lipcu cz.1
  •  Królowie Przeklęci. Tom 1 - Maurice Druon (aros.pl)
  • Pakiet Bezdusznej - Gail Carriger (aros.pl)
  • Gra o Tron - George R. R. Martin (aros.pl)
  • Czarownica - James Petterson i Gabrielle Charbonnet (biedronka)
  • Korona w Mroku - Sarah J. Maas (aros.pl)
  • Zabójczyni - Sarah J. Maas (empik)
  • Sabriel - Garth Nix (empik)
zakupione w lipcu cz.2
  •  Zła Krew - Sally Green (saturn)
  • Następczyni - Kiera Cass (biedronka) 
  • Paragraf 5 - Kristen Simmons (aros.pl)
  • 5 sekund do IO - Małgorzata Warda (aros.pl)
  • Nigdy nie gasną - Alexandra Bracken (aros.pl)
  • Po zmierzchu - Alexandra Bracken (aros.pl)
  • Wypowiedz jej imię - James Dawson (aros.pl)
  • Park Jurajski - Michael Crichton (biedronka)
  • Utrata - Rachel Van Dyken (aros.pl)
  • Legenda. Wybraniec - Marie Lu (aros.pl)
  • Legenda. Patriota - Marie Lu (aros.pl)
zakupione w sierpniu
  •  Złodziejska Magia - Trudi Canavan (biedronka)
  • Data Ważności - William Campbell Powell (saturn)
  • Stalowe Serce - Brandon Sanderson (epikbox)

To tyle z tych ostatnich miesięcy. Ponad 50 nowych książek w mojej biblioteczce. Ciekawe jak to będzie dalej i kiedy znajdę czas na czytanie? :D

niedziela, 9 sierpnia 2015

Zoe Sugg - Girl Online

Pod nickiem Girl Online Penny dzieli się na blogu najskrytszymi myślami o przyjaźni, chłopcach, szkolnych dramatach, swojej szalonej rodzince i atakach paniki, które skutecznie komplikują jej życie.

Kiedy sprawy osobiste Penny przybierają naprawdę zły obrót, rodzice zabierają ją do Nowego Jorku. Tam Penny poznaje Noah – przystojnego gitarzystę. Zaczyna się w nim zakochiwać, co szczegółowo opisuje na swoim blogu.

Ale Noah też ma pewien sekret. Sekret, który może doprowadzić do ujawnienia tożsamości Girl Online i bezpowrotnie zniszczyć największą przyjaźń Penny. (opis z LC)


Książkę mam od dłuższego czasu i do tej pory kurzyła się na półce. Jakoś przez te bibliotekowe książki nie mogłam się wziąć za ta z swojej półki (a ich jest niestety dużo ;;;)
Ale w końcu gdy jechałam do babci na obiad (kocham bób, a wy?) wzięłam ze sobą Girl Online i strasznie żałuję, że tak późno ją zaczęłam! Pokochałam książkę od pierwszej strony. Zoella napisała ją w naprawdę lekkim stylu. Lubię, gdy książki są lekkie, bo wtedy bardzo szybko je się czyta i przyjemnie jest! ^^

Dużo słyszałam lub czytałam na temat książki i większości było to, że książka nie powaliła czytelnika. Jest przyjemna, ale nie można zbyt wiele oczekiwać. Cóż.... może i racja, że książka jest przewidywalna ( już od samego początku wiedziałam kim mniej więcej jest Noah) ale ja jestem mega, ale to meeeega zakochana w tej książce.  Może to dlatego, że ja jestem prosta i mało wymagająca? Takie proste książki mi się strasznie podobają. Choć pewnie gdybym cały czas czytała takie prostoty, toby mi się znudziły w bardzo szybkim czasie, dlatego lubię mieszać gatunki i to co czytam. I wtedy z wielką chęcią chwytam za młodzieżówki, gdzie historie są już znane :) Zoe dała nam wiele fajnych postaci. Zaczynając na Penny a kończąc na Belli którą kocham. Jest to super młodsza siostra. Zazdroszczę jej bratu, bo mała jest cudowna. Ma charakter taki jaki ja lubię w dzieciach. I przeważnie właśnie taki charakter mają moje dzieci w moich opowiadaniach ^ ^
Słodkie dzieci z ogromną fantazją, które są bezpośrednie i to czasami do granic możliwości.
Bella taka mniej więcej była i jak na 5 latke była całkiem inteligentna. Ja w sąsiedztwie mam 5 latka który jest głupi. Nie wiem, może jest chory czy coś. Ale on nie rozumie prostych rzeczy.

Drugą moją ulubioną postacią jest Elliot. Przyjaciel Penny, który jest homoseksualistą. Chłopak zna się na modzie i jest zabawny. A do tego cudowny. Lubię go nawet wtedy gdy między nim a Penny zaczyna się psuć i mimo iż robi głupią rzecz to i tak go lubię. Jest fajny i sama bym chciała mieć takiego przyjaciela.

Lubię także babcię Noah. Jest to naprawdę sympatyczna kobieta, która jest wspaniałą kucharką. Gdybym miała taką babcię (choć w sumie mam fajną babcię, która dobrze gotuje) przeprowadziłabym się i nom stop jadła (ja niestety nie mam takich warunków, aby się przeprowadzić do swojej babci :c)

Powinnam też wspomnieć o rodzinie Penny. Ma naprawdę fajną rodzinę. Jej rodzice prowadzą firmę " na dobre i złe " gdzie zajmują się organizacją wesela i to w różnych stylach! :D


Ma też fajnego starszego brata, który  się o nią troszczy. I zaplusował u mnie pod koniec gdy tyle się działo. Naprawdę fajny brat :D

Przydałoby się napisać coś o Penny i o Noah, ale szczerze to nie wiem co XDDD
Zawsze mi jest łatwiej wypowiedzieć się o pobocznych postaciach, niż tych głównych. Więc.... niestety myśli o nich zostawię dla siebie. Wybaczycie mi?


Zbliżam się do końca swojej wypowiedzi.... więc, powiem tyle ze przez książkę coraz bardziej chciałabym do Nowego Jorku. ( i też chcę taką super przygodę miłosną ! ) ( ale oczywiście bez dramatycznych dodatków które mnie zniszczą ;; )


Tytuł oryginału: Girl Online
Autor: Zoe Sugg
Wydawnictwo: Insignis
Tłumaczenie: Olga Siara
Data wydania: 8 kwietnia 2015
Liczba stron: 368
Moja ocena: 10/10



środa, 22 lipca 2015

Gayle Forman - Wróć, jeśli pamiętasz

Jeśli nie czytałeś "Zostań, jeśli kochasz" będzie dobrze jak nie przeczytasz recenzji, bo zawiera spoiler zakończenia.




Minęły trzy lata od tragicznego wypadku, który na zawsze zmienił życie Mii. Chociaż dziewczyna straciła rodziców i młodszego brata, postanowiła żyć dalej. Obudziła się ze śpiączki… ale zniknęła z życia Adama. Teraz żyją osobno po dwóch stronach Ameryki – Mia jako wschodząca gwiazda wśród wiolonczelistek, Adam jako rockman, idol nastolatek i obiekt zainteresowania tabloidów. Pewnego dnia los daje im drugą szansę…

Przemierzając ulice Nowego Jorku, miasta, które stało się nowym domem Mii, wyruszą w podróż w przeszłość. Czy uda im się odnaleźć miłość? Czy Mię i Adama czeka wspólna przyszłość?
(opis z LC)


W pierwszej części narratorką jest Mia, a w drugiej jest nim Adam co naprawdę jest fajne, bo dowiadujemy się więcej o Adamie. Co prawda o nowym Adamie, który starł się taki odkąd z jego życia zniknęła Mia, ale gdzieś w głębi nadal jest ten sam Adam, którego poznajemy z wspomnień Mii z pierwszej części.

Ta część podoba mi się bardziej od pierwszej, jest naprawdę fajna. Bardzo lubię Adama i im więcej zaczytywałam się w książkę, tym bardziej go lubiłam.Nawet jeśli stał się taki... no... dziwny dosyć, ale w sumie to mu się nie dziwię. Śmierć rodziny swojej dziewczyny, z którą miał naprawdę dobry kontakt, później jego własna dziewczyna oc tak zrywa z nim kontakt i chłop załamany.
Dlatego też byłam bardzo zła na Mię, szczególnie gdy już się spotkali w NY. Zastanawiałam się co z nią jest nie tak. Zachowywała się jakby wszystko było ok, jakby nic nigdy sie nie stało. (jakby nigdy nie była z Adamem). Miałam ochotę tej dziewczynie przywalić. No ale z końcem już jej wybaczyłam. W końcu sobie wszystko wyjaśnili i skończyło się happy endem.
A ja i szczęśliwa, bo szczęśliwe zakończenie i smutna, bo to koniec historii Mii i Adama. Co prawda, pewnie bym nie zniosła dalszej ich historii, szczególnie gdyby kolejna drama się znalazła, ale bardzo lubię Gayle Forman i przeczytałabym z wielką chęcią :)








Będę musiała w końcu wziąć się za nową książkę pani Gayle Forman, która całkiem niedawno wyszła u nas.
Mam nadzieje, że będę bardzo zakochana w innych jej książkach ♥


Tytuł oryginału: Where She Went
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Tłumaczenie: Hanna Pasierska
Data wydania: 21 stycznia 2015
Liczba stron: 288
Moja ocena: 10/10


Inne recenzje książek Gayle Forman:
Zostań, jeśli kochasz

piątek, 17 lipca 2015

John Green - Papierowe miasta

Quentin Jacobsen. Dla przyjaciół Q, od dawna jest zakochany w swojej zachwycającej i żądnej przygód sąsiadce, Margo Ruth Spiegelman.Pewnej nocy niegrzeczna Margo, jak ninja wchodzi przez okno do pokoju Q.
Dziewczyna chce aby Quentin towarzyszył jej w dzisiejszej akcji którą zaplanowała na tę noc, oraz przy okazji był jej szoferem.
Q który uwielbia Margo zgadza się aby uczestniczyć w jej planie.
Gdy ich całonocna wyprawa się kończy, nastaje nowy dzień. Chłopak po powrocie ze szkoły dowiaduje się, że Margo w tajemniczych okolicznościach zniknęła.Po jakimś czasie od jej zniknięcia, Q odkrywa, że dziewczyna dostawiła dla niego wskazówki. Qunetin rozpoczyna podążanie za wskazówkami i poznawaniu zupełnie innej Margo. Margo której nikt nie znał.


Do przeczytania tej książki zachęciło mnie to, że będzie teraz premiera filmu o tym samym tytule, gdzie Margo gra Cara Delevingne. Uwielbiam Carę i jak się dowiedziałam, że ma zagrać w ekranizacji książki Greena, którą i tak kiedyś planowałam przeczytać, musiałam zdobyć książkę. Jak praktycznie każdy książkoholik mam zasadę " najpierw książka, potem film", choć byłam skłonna ją złamać. No ale w końcu w bibliotece ta książka była wolna i mogłam przeczytać.
Jest to moja trzecia książka Greena i jestem coraz bardziej zachwycona tym aktorem. Bardzo lubię książki o podróży, które mają w sobie humor i potrafią skłonić do myślenia.

Bardzo lubię postacie Q i Margo. Szczególnie Margo. Jest to zachwycająca i bardzo tajemnicza postać. Cały czas zastanawiałam się, co może dziać się w głowie takiej Margo. Margo, która miała niezwykle przygody. Dziewczyna przy każdej swojej przygodnie zostawiała wskazówki, ale nikt jej nie rozumiał. Zapewne też bym jej nie zrozumiała, jak ja ledwo rozumiem siebie, ale gdybym miała szansę, to chciałabym.
Darzę też sympatią Bena, Radara i Lacey, mimo iż nie potrafię się na ich temat wypowiedzieć.

Ogólnie to książka mi się bardzo podobała, choć jakoś zakończenie mnie nie usatysfakcjonowało. Nie to, że było złe, tylko.... jakoś tak..... nie wiem. Po prostu liczyłam na inne, choć pewnie inne by nie pasowało. Skończyło się tak  Margowo.

Teraz mi pozostaje czekanie na film. A premiera u nas tuż, tuż : )









Tytuł oryginału: Paper Towns
Wydawnictwo: Bykowy Las
Tłumaczenie: Renata Biniek
Data wydania: 5 czerwca 2013
Liczba stron: 400
Moja ocena: 8/10


Inne recenzje książek Johna Greena:
Gwiazd naszych wina
19 razy Katherine



Wyzwania: historia z trupem | przeczytam tyle ile mam wzrostu |

wtorek, 30 czerwca 2015

Rainbow Rowell - Eleonora & Park

Eleonora i Park. Dwójka nastolatków, która na pierwszy rzut oka nie miałaby ze sobą nic wspólnego.
Ona, wściekle ruda i dziwnie się ubierająca.
Jemu dobrze w czerni.
Codziennie siedzą obok siebie w autobusie.
On uwielbia czytać komiksy.
Ona przez jego ramie czyta  razem z nim.

I tu, od tego siedzenia w autobusie rozpoczyna się niewinna szkolna pierwsza miłość. Park i Eleonora są na tyle mądrzy aby wiedzieć, że pierwszej miłości prawie nigdy nie udaje się przetrwać, ale są na tyle odważni aby dać jej szansę.

To co mnie podkusiło do przeczytania tej książki to to, że Park w połowie jest Koreańczykiem. Jeśli chodzi o mnie i o Koreę, to jestem pierwsza aby rozmawiać o Koreańczykach, o kpopie i dramach. Więc dziwne byłoby, gdybym nie przeczytała tej książki.
W książce znajdziemy nie tylko pierwszą miłość, ale też problemy jakie są na co dzień znane. Rasizm, brak tolerancji, przemoc w rodzinie itp. Takie rzeczy są znane większości nam. Niektórzy doświadczyli to na własnej skórze,  a niektórzy biorą czynny udział w poniżaniu innych.

Patrząc na rok w którym dzieje się akcja w książce (1986)  poza technologią nic się nie zmieniło. Tak jak napisałam wyżej, do tej pory istnieje rasizm, brak tolerancji, przemoc w rodzinie, nastolatkowie uważających się za lepszych dręczą, tych którzy są słabi, a robią to, aby poczuć się lepiej, bo u nich w domach wcale dobrze nie jest, jakby sie wydawało. Do dziś tak jest.Sama byłam ofiarą znęcania się przez osobę, która miała problemy. Także.. technologia idzie do przodu a problemy ludzi tak jak były, tak są.


" - Nikt nie uważa Azjatów za ciacha - oświadczmy wreszcie Park Gdy to mówił, musiał uciekać spojrzeniem w bok, daleko w bok, w zasadzie całkowicie odwrócił głowę. - A przynajmniej nie tutaj. Podejrzewam, że Azjaci mają powodzenie w Azji."

ten fanart jest uroczy ;;;
Oj Park. Zdziwiłbyś się teraz, jakie powodzenie mają Azjaci. Szczególnie Koreańczycy.  Kpop jest znany na cały świat. Koreańskie zespoły mają wiele fanów, nie tylko w Azji, ale także w Europie i Ameryce. A to głównie za sprawą wyglądu, bo jakże jest obojętnie przejść obok uroczego i utalentowanego Azjaty, bez rzucenia mu się na szyję?  Ja jako fanka kpopu, która kiedyś leciała na uroczy wygląd Azjaty (tak, teraz lecę na brzydali którzy rapują, bo raperzy są fajni XDDD) gdy widzę uroczego Azjatę (albo tego i nie uroczego)  mam ochotę podbiec i go przytulić i przy okazji zrobić z siebie wariatkę, ale na szczęście moja nieśmiałość wygrywa i tylko się uśmiecham XDD


I tak już na koniec powiem tyle, że pomimo tego iż miałam troszkę duże oczekiwania, książka stała się moją ulubioną, a Rainbow Rowell (boże, kobieta ma cudowne imię *-*) wkracza na listę ulubionych pisarzy. Nie mogę się doczekać Fangirl w Polsce.♥

Tłumaczenie: Magdalena Zielińska
Wydawnictwo: Otwarte
Tytuł oryginału: Eleanor & Park
Data wydania: 16 marca 2015
Liczba stron: 340
Moja ocena: 7/10



sobota, 30 maja 2015

Kody Keplinger - DUFF. Ta brzydka i gruba.

Czuję się beznadziejną bloggerką, ponieważ wchodzę i umieszczam tu coś tak rzadko, że aż śmiać się chce.
Ale pomimo tego, że mimo iż do szkoły nie chodzę i niby powinnam mieć dużo czasu, to wcale go nie mam.
Ostatnimi czasy pracuję. Teraz były targi i się pracowało na książki. Od wczoraj mam już wolne, bo się skończyły, ale znając życie, coś się znajdzie i nie będzie czasu na czytanie, ani na recenzowanie. (a książek przybywa).
W maju udało mi się na szczęście przeczytać 7 książek i to tylko kwestia czasu, aż znajdą się recenzje.
W sumie dzisiejsza jest właśnie z tego stosu majowego :D


"Siedemnastoletnia Bianca ma lojalne grono przyjaciół, dosadne poczucie humoru i niezawodny wykrywacz głupoty i pozerstwa. Wesley, bezczelny licealny podrywacz, szczególnie działa jej na nerwy. Tym bardziej, że uważa ją za DUFF – dziewczynę z drugiej ligi, tło dla ładniejszych koleżanek.

Mimo że Wes ją wkurza, jest nim zaintrygowana. Zaczynają się spotykać. Jego męski punkt widzenia pozwala Biance zrozumieć, że nie musi się wstydzić swoich uczuć i wyglądu. Okazuje się, że Wes, największe szkolne ciacho, ukrywa kłopoty z poczuciem własnej wartości, a atrakcyjne przyjaciółki Bianki też mają kompleksy. Bianca nabiera pewności siebie, ma coraz większe powodzenie, ale czy dzięki temu rozwiąże wszystkie swoje problemy?" Opis z LC (lenistwo)

Książkę przeczytałam bardzo szybko, bo w niecałe 3 dni. Szczerze mówiąc, trochę się obawiałam, że książka mi się nie spodoba. Wiecie, taka typowa książka dla gimnazjalistek. Szkolne życie, seks, imprezy, miłostki. Książka nie powinna być dla mnie, ale mimo to cholernie mi się spodobała.  
Bianka to całkiem fajna dziewczyna, która mimo, że jest sprzeczna sama ze sobą, jest całkiem uroczą i fajną osobą i co ważne, wcale mnie nie irytowała. Nawet gdy głupia zaczęła sypiać z Wesleyem. I nawet gdy zaczeła odsuwać się od swoich przyjaciółek, które ma przekochane. Takie przyjaciółki ze świecą szukać.
Są pokazane jako o wiele ładniejsze dziewczyny, które mogłyby mieć ładniejsze przyjaciółki, ale mimo wszystko przyjaźnią się z Biancą. W końcu nie powinno się dobierać przyjaciela bo jest ładny, czy brzydki.


Nie ma ludzi idealnych i każdy ma swoje problemy. Razem z Biancą się o tym przekonywujemy w tej książce. Jej przyjaciółki mają swoje kompleksy, inni z jej szkoły, a nawet Wesley, uznawany za najprzystojniejszego chłopaka w szkole.

Moją ulubioną postacią zdecydowanie jest Jessica i Casey. Szczególnie Jessica, która jest słodką i głupiutką blondyneczką, ale strasznie pocieszającą i kochaną. I do samego końca rozbraja. (szczególnie gdy chodzi o Harrisona). Natomiast Casey to juz nie taka głupia i słodziutka blondyneczka jak Jess. Oczywiście, też jest kochana i to do tego silna dziewczyna, która jest jak matka, bo jest pierwsza aby pomóc Biance i się o nią martwi. (a Bianca zaprzecza c:) 


Teraz czeka mnie obejrzenie filmu, choć nie wiem kiedy to zrobię. Ciekawe czy mi się spodoba tak jak książka :)


Tytuł oryginału: The Duff: Designated Ugly Fat Friend
Wydawnictwo: Mira
Data wydania: 8 kwietnia 2015
Liczba stron: 336
Moja ocena: 9/10

poniedziałek, 9 marca 2015

BOOK HAUL Luty

W lutym troszkę książek mi doszło. Tylko dwie z nich były planowane, a reszta kupiona przy okazji.



Zdobyłam 6 książek.
Gayle Forman - Zostań, jeśli kochasz i Wróć, jeśli pamiętasz.
Katarzyna Berenika Miszczuk - Druga szansa
Maggie Stiefvater - Król kruków
David Nicholls - Jeden dzień
i Nomen omen, Marty Kisiel którego nie ma na zdjęciu obok, bo pożyczyłam przyjaciółce.




Mam nadzieję, że znajdę szybko dla nich czas, mimo iż mam sporo książek na półce, ale marzec nie będzie owocny z kupowaniu, bo sobie zabroniłam :3

Czytaliście już którąś z tych książek?
I jakie zdobyliście nowości w lutym ? ^^

niedziela, 1 lutego 2015

Wrap Up Styczeń & TBR Luty

Annyeong ~~

Mamy 1 lutego. W województwie Pomorskim rozpoczęły się ferie, choć można powiedzieć, że ja rozpoczęłam "ferie" na początku stycznia.;p
Styczeń nie był owocnym miesiącem, ponieważ przeczytałam TYLKO 3 książki :c
Trochę się działo przez ten miesiąc i niestety zbyt dużo nie przeczytałam, ale mam nadzieje że w tym miesiącu będzie więcej ^ ^.


Pierwszą książką jaką przeczytałam w styczniu była to "W pół drogi do grobu", Jeaniene Frost.
Pół wampirzyca, Catherine Crawfield w zemście poluje na nieumarłych aby ich zabić. Ma nadzieję, że wśród tych wampirów odnajdzie swojego ojca, który zniszczył życie jej matce.
Jednej nocy, podczas polowania Cat zostaje schwytana przez  Bonesa, łowcę nagród polującego na wampiry.
Dziewczyna zostaje zmuszona do współpracy z wampirem. Cat zgadza się na trenowanie z Bonesem.
Czy przez Bonesa przekona się, że są również dobre wampiry?

Drugą książką jest "Cyrk nocy", Erin Morgenster.

Trzecia i ostatnia książka to " Biały oleander", Janet Fitch


~*~


Plany na luty


 Aktualnie jestem teraz w połowie "Klucza", Mats'a Strandberg'a i Sary B. Elfgren.
I jak do tej pory książka strasznie mi się podoba. ^ ^

Kolejną książką którą planuję przeczytać jest nią "Sebatsian", Anne Bishop.











Następna w kolejce to "Endemia", Michała Gacka.











Kolejna to "Uczeń diabła", Kenneth B. Andersen.











I ostatnia to "Niezgodna", Veronica Roth.













A wy ile przeczytaliście książek w styczniu? :)
Oraz jakie plany macie na ten miesiąc? ^^

sobota, 3 stycznia 2015

Gayle Forman - Zostań, jeśli kochasz

Będąc w szpitalu, na półce mojej koleżanki zobaczyłam książkę którą od jakiegoś czasu miałam w planie przeczytać. Od razu zapytałam się czy mogę przeczytać. Tak więc wzięłam od niej "zostań, jeśli kochasz" i rozpoczęłam czytanie.
Życie Mii diametralnie się zmienia, gdy jej najbliżsi giną w wypadku a ona sama jest w tym dziwnym zawieszeniu.Musi podjąć decyzję. Zostać, czy odejść. Nie chciałabym być na jej miejscu. W prawdzie, nikt by nie chciał. Gdy Mia wspominała swoje życie momentami bolało mnie serce. Szczególnie gdy te wspomnienia były związane z rodziną którą straciła.
Bałam się, że Mia będzie chciała odejść. Straciła najbliższych, ale nadal przed sobą miała życie i osoby które na nią czekały. Dziadkowie, wujkowie, ciotki, kuzyni, Willow, Henry, Kim, Adam i wiele innych osób.
Spokrewnieni czy nie, wszyscy są rodziną.

Strasznie pokochałam tę książkę, że nie mogę już doczekać się premiery drugiej części. Będzie trzy dni po moich urodzinach, więc poproszę rodziców jako prezent.






tłumaczenie: Hanna Pasierska
tytuł oryginału: If I Stay
wydawnictwo: Nasza Księgarnia 
data wydania: 10 września 2014 
liczba stron: 248 
moja ocena: 10/10 


Inne recenzje książek Gayle Forman:
Wróć, jeśli pamiętasz


Wyzwanie: Historia z trupem

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Październik & Listopad czyli wielkie podsumowanie + plany na grudzień



Tak. Wiem. Dawno nic tu nie było. Przepraszam za to. Niestety przez jakiś czas byłam w szpitalu i po powrocie musiałam się trochę zająć sobą i obecnym stanem, ale z racji, że mamy już nowy miesiąc a ja czuję się pełna zapału do pisania tu notki, więc postanowiłam zrobić podsumowanie dwóch ostatnich miesięcy.
Nie jest to zbyt dużo książek, ale więcej na pewno niż przez jeden miesiąc zdołam przeczytać :)


Październik
1. Edgar Allan Poe, Gris Grimly - Opowieści tajemnicze i szalone

2.Suzanne Collins - W pierścieniu ognia

3.Sara Grant - Neva

4.Marissa Meyer - Saga księżycowa.Cinder



Przeczytane strony: 1256

 Książka która:


- najbardziej przypadła mi do gustu 

S.Collins "W pierścieniu ognia"

- najmniej przypadła mi do gustu

E.A. Poe, G.Grimly "Opowieści tajemnicze i szalone"

Listopad
1. Colleen Hoover - Hopeless
2. Haruki Murakami - O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu

3. C.J Daugherty - Dziedzictwo
4. Richelle Mead - Akademia Wampirów
 5.Suzanne Collins - Kosogłos
6. Gena Showalter - Alicja i lustro zombi




Przeczytane strony: 2212

 Książka która:


- najbardziej przypadła mi do gustu 

C.Hoover "Hopeless"

- najmniej przypadła mi do gustu

C.J Daugherty "Dziedzictwo"
 To tyle z podsumowania.
Aktualnie czytam "Martwy aż do zmroku" Charlaine Harris. Planuję przeczytać "Angelfall" Susan Ee i coś pewnie upoluję w bibliotece, a jak nie wylosuję z półki, choć powinnam w końcu skończyć "Sagę Księżycową.Scarlet" Marissy Meyer i "Klejnot Wschodu.Pamiętnik" Maureen Lindley. Cóż...... powinnam się wziąć ostro do czytania! ^^